O autorze
Kropla w morzu polskiej mody niezależnej to JA. Przede wszystkim kocham siebie i swoje życie, a doświadczeniami i refleksjami na jego temat chcę się tutaj dzielić z Wami.
Poważna businesswomen, która ukończyła Uniwersytet Jagielloński, a jej życie zdeterminowała pasja do projektowania i szycia własnych pomysłów projektowych. Kobieta o wielkich marzeniach i odważnych planach, którymi chce się dzielić z innymi! Krakowska felietonistka na miarę nowojorskiej Carrie Bradshaw! Poznaj mnie na www.zadbanazawodowo.pl

Ile dojrzała kobieta ma w sobie małej dziewczynki?

Emocje i smaki, do których lubimy wracać.
Emocje i smaki, do których lubimy wracać. materiał prasowy
Znacie powiedzenie “stara maleńka”? Określa się tak małą dziewczynkę, gdy jej zachowanie, styl mówienia czy ubierania charakterystyczny jest dla dojrzałej kobiety. Co jednak gdy sytuacja diametralnie się zmienia i mamy do czynienia z “maleńką starą”?

Każda dorosła kobieta czasami staję się bądź ma pragnienia być przez chwilkę małą dziewczynką. Uświadamiają nam to reklamy w telewizji, ale przede wszystkim podsuwa nam to nasza podświadomość, w różnych sytuacjach życiowych. Choćbyś nie wiem jak dorosła, niezależna i silna była, każda kobieta lubi powroty i czeka na moment by znów poczuć się jak mała, niespętana obowiązkami i oczekiwaniami innych dziewczynka.



Ukochana wnusia dziadziusia. Oczko w głowie, złota rybka i żabunia. Cud, miód malina! Chodzące złoto. Te ciepłe wspomnienie na myśl o trosce i opiece, jaką darzyli nas bliscy, dbali o nasze bezpieczeństwo, dając nam tym samym wysokie poczucie własnej wartości - niczym najcenniejszy diament świata.


Księżniczka z bajki. To właśnie swoją bajkę wymarzyłaś sobie już w dzieciństwie. Większość kobiet marzy o założeniu pięknej, białej sukni i ślubie jak z bajki, najlepiej z księciem na białym koniu. Każda prawdzowa dama chce się czuć krucha i delikatna przy swoim partnerze niczym bajkowa “Księżniczka na ziarenku groszu”. W weekend móc spać do późnego południa niczym “Śpiąca Królewna”, a wieczorami balować na najlepszych przyjęciach do północy, a nawet dłużej rodem z “Kopciuszka”.

Córcia mamusi. To nieprzemijające uczucie nadopiekuńczości, nadmiernej troski wręcz swoistego rodzaju prywatnego śledztwo, które w 100% zaspokaja potrzebę akceptacji, przynależności, bliskości i zainteresowania. Do kogo jak nie do mamy zwracamy się z trudnymi sprawami, doznanymi przykrościami czy poczuciem braku uwagi.

Pani Wszystko Moje.Dorosła kobieta na zakupach to czysta postać małej egoistki. To mała dziewczynka w sklepie ze słodyczami, która chce spróbować wszystkiego. Niestety z ogromnym lamentem i płaczem wychodzi dosłownie z jednym lizakiem.

Dziewczynka z zapałkami. Poczucie bezradności, bezsilności wobec silniejszego nie tylko w wymiarze fizycznym, ale również psychicznym. Publiczne podważanie autorytetu, ujmowanie zasług czy przewaga liczebna lub merytoryczna powodują, że wracasz z powrotem na lekcję chemii, chowasz się w ostatniej ławce by nie zostać zauważoną i całe 45 minut (czyt. 8 godzin pracy) siedzisz w strachu, z opuszczoną głową. Pytanie czy warto? Czy są faktycznie w życiu sytuacje, w których warto się, aż tak torturować?

Koszmar dzieciństwa. Strojem również powracamy do wspomnień małej dziewczynki. Koszmarem tamtych czasów dla większości była biała koszula! Zmora i najczarniejszy sen na dzień przed każdą uroczystą akademią czy rozpoczęciem roku szkolnego. Chociaż niedawno przypomniano mi słowa nt. przedszkolnej białej koszuli, wobec której miałam długoterminowe plany, by nosić ją nawet na studiach. Dziś z przyjemnością zakładam tę “koszmarną” koszulę i bawię się detalami, które niejednokrotnie podkreślają charakter galowych wyjść właśnie tej małej dziewczynki x-lat temu.

Mała modnisia. Kiedyś zakładałyśmy wszystko, co należało do mamy. Począwszy od za dużych szpilek, przez jej torebki, po szminkę na ustach i lakier na paznokciach. Ta mała wtedy dziewczyna tak bardzo chciała być dorosła i podobna do swojej mamy. Dzisiaj również szukamy autorytetów w świecie mody, gwiazd, wśród koleżanek z pracy, które imponują nam stylem, umiejętnościami czy osiągnięciami. To silne poczucie utożsamiania się, naśladowania wtedy w małej dziewczynce do dziś pozostało w dorosłej już kobiecie.

Naturalnym stanem są wszystkie emocje i uczucia towarzyszące powrotom do “czasów małej dziewczynki”, z jednej strony niewinnej, bezradnej, z drugiej swobodnej, radosnej i zauważanej. Z wielkim rozrzewnieniem, uczuciem ciepła i błogiego spokoju w środku wspominamy tamte chwile. Nie dajmy wmówić sobie i zrobić z tych wspomnień pejoratywnych stereotypów wykorzystywanych przeciwko kobietom. To nasze chwile słabości, zdrowego egoizmu, 5 minut uwagi dla siebie. Każda z tych małych dziewczynek wyciągnęła własne wnioski jako dorosła kobieta, która z pełną świadomością oddaje się tym chwilom lub też nie dopuszcza do nich!
Trwa ładowanie komentarzy...