O autorze
Kropla w morzu polskiej mody niezależnej to JA. Przede wszystkim kocham siebie i swoje życie, a doświadczeniami i refleksjami na jego temat chcę się tutaj dzielić z Wami.
Poważna businesswomen, która ukończyła Uniwersytet Jagielloński, a jej życie zdeterminowała pasja do projektowania i szycia własnych pomysłów projektowych. Kobieta o wielkich marzeniach i odważnych planach, którymi chce się dzielić z innymi! Krakowska felietonistka na miarę nowojorskiej Carrie Bradshaw! Poznaj mnie na www.zadbanazawodowo.pl

Ile rzeczy potrzebujesz w szafie na sezon?

Optymalną liczbą elementów, jakie powinny zaleźć się na sezon w szafie jest przedział 10-25 rzeczy, nie wliczając dodatków.
Optymalną liczbą elementów, jakie powinny zaleźć się na sezon w szafie jest przedział 10-25 rzeczy, nie wliczając dodatków. https://www.instagram.com/zadbanazawodowo/
Czy wszystko w życiu da się obliczyć? Czy z każdych obliczeń można wyciągnąć wnioski? Dlaczego matematyka jest tak ważna? Skrupulatnie pracujesz nad miesięcznymi wydatkami. Planujesz budżet, dzielisz go i obliczasz procent, jaki wydać możesz na przyjemności, konieczną egzystencję, ubrania czy oszczędności. A gdyby tak zamiast zbierać i liczyć paragony zastanowić się nad słusznością wydanych pieniędzy? Zerwać z ilością i postawić na jakość. Kupować drożej, żyć lepiej.

Czy wiesz ile aktualnie masz rzeczy w szafie? Tak mniej więcej gdybyś miała określić przedziałowo? A teraz policz faktyczny stan szafy, bez akcesoriów i bielizny. Jeżeli różnica stanu rzeczywistego do oszacowanej cyfry jest większa niż 10 to znak, że przestajesz panować nad garderobą! Gdzie zatem popełniasz błąd? O czym zapominasz? Sprawdź czego nie mówią styliści tutaj



Gdy nie pamiętasz, co masz w szafie. To doskonały argument na to, że rzecz przestała być noszona! Zatem po co ją trzymasz? Z sentymentu, obawy przed uczuciem pustki czy zwykłego zbieractwa? Każdy z tych powodów nie zmienia faktu, że rzecz stała się niepotrzebna. Sukces odniesiesz wtedy, gdy zweryfikujesz jej stan i świadomie wyeliminujesz z szafy, niekoniecznie w czeluści śmietnika. Jeżeli stan rzeczy pozwala na dalsze użytkowania to możesz ją sprzedać, oddać lub zmodyfikować. Ostatnia z możliwości może pozytywnie wpłynąć na zawartość portfela. Jeżeli rzetelnie przygotujesz listę zakupową na nowy sezon, to przeróbka rzeczy już posiadanej, a nieużywanej na taką, którą planujesz kupić może okazać się sposobem, za który podziękuje własny portfel. Przykład takiej rzeczy to: kamizelka z wełnianego płaszcza, spódnica z nienoszonej sukienki.


Zobacz również: Strefa komfortu w szafie - jak ją zbudować?

Naucz się kupować drożej, a mniej. Twoja skóra i samopoczucie z pewnością podziękuje Ci za to. Nie mam tutaj na myśli zakupu marek z charakterystycznymi i rozpoznawalnymi znakami, tylko tę ze średniej półki cenowej. Zrezygnuj z sieciówek, tanich chińskich marketów. Jeżeli jednak ceny te nadal przerażają to zacznij od second handów. Uważnie przyglądaj się metkom, bo nie zawsze droga rzecz oznacza dobrą jakość. Kontroluj metki, analizuj zakupy, ponieważ w Twojej szafie nie ma miejsca na syntetyki nawet za dwa złote! Czego szukać na metkach odzieżowych sprawdź tutaj

Ustal swoją liczbę.
Optymalną liczbą elementów, jakie powinny zaleźć się na sezon w szafie jest przedział 10-25 rzeczy, nie wliczając dodatków. W tym przewagę stanowią elementy garderoby górnej nad dolną. Z założenia górna część garderoby częściej się brudzi i częściej jest prana. Liczba ta zależy od wykonywanej pracy, stylu życia i formy spędzania wolnego czasu. Często zdarza się tak, że ubrania, które nosisz do pracy śmiało wykorzystać możesz również po pracy, ponieważ wykonywane aktywności nie wymagają zupełnej zmiany stroju. Inaczej ma się sprawa, gdy pracujesz w kancelarii i obowiązuje Cię sztywny dress code, po pracy jeździsz na deskorolce, a weekendami tańczysz salsę. Wówczas liczba potrzebnych ubrań sięga górnej granicy.


Prawidłowy stosunek liczby elementów garderoby górnej do dolnej.
Na jeden element dolnej garderoby przypadają 4 elementy górnej. Stosunek ten oparty jest na tworzeniu zestawów. Właśnie tak warto podchodzić do swojej szafy i zakupów. Najczęściej nietrafionym zakupem okazuje się pojedynczy, nowy nabytek, niepasujący do posiadanej już szafy. Kupując zestawami zmniejszasz ryzyko nieadekwatności do stylu czy kolorów garderoby. Przykładowo para spodni zestawiona w wersji sportowej: z tiszertem i kurtką (skórzaną lub dżinsową) oraz wersji eleganckiej: z koszulą i wiskozowym żakietem lub marynarką. Taka ilość pozwala również stworzyć wiele intrygujących sportowo-eleganckich stylizacji.

Zobacz również: Jak przemycić elementy letniej garderoby do jesiennych stylizacji?

Twoja garderoba to nie zgadywanka, ani zabawa w ciuciubabkę. Nieświadomość czy brak wiedzy na temat jej stanu zamiast ułatwiać dobieranie codziennych strojów może je znacznie utrudnić, a to często negatywnie wpływa na poranną organizację oraz samopoczucie. Pamiętaj, że czasu nie kupisz! Nie warto go tracić w lekkomyślny sposób podczas wydłużającego się porannego wybierania czy częstych zakupów. Uwielbiasz mieć zapłacone za każdą minutę swojego czasu, a tutaj oddajesz go za darmo - pierwszy koszt ponosząc już w sklepie, a drugi zdenerwowaniem w domu!
Trwa ładowanie komentarzy...